|
BOKSER anioł stróż
Artykuł z miesięcznika
PIES
Nr 11
z listopada 1999 roku.
Bokser jest pełen kontrastów. Pewnie dlatego jest tak kochany. Zajmuje stałą i pewną pozycję wśród nieco większych ras. Mimo popularności udało mu się nie zostać ofiarą mody. Słaba rentowność hodowli boksera (jak wszystkich psów dużych) przysłużyła mu się, pozostał bowiem w rękach prawdziwych miłośników, którzy potrafili mu nadać znak jakości.
DOWÓD OSOBISTY na podstawie wzorca Wzrost: 57-63 cm (pies), 53-59 cm (suka). Waga: około 35 kg (pies), około 30 kg (suka). Sylwetka: kwadratowa. Kłąb wyraźnie zarysowany, całość grzbietu i lędźwi - krótka, solidna, prosta, szeroka i silnie umięśniona. Zad lekko pochyły. Pierś głęboka, linia brzucha elegancko wcięta. Ogon: osadzony raczej wysoko, obcięty krótko, noszony do góry. Szata: krótka, twarda, błyszcząca i zwarta. Umaszczenie: żółte lub pręgowane. Maska czarna
PLUSY łagodny wobec dzieci wesołego usposobienia dobry sportowiec MINUSY czasami bywa nieznośny i zaborczy wymaga tolerancji i cierpliwości
POCHODZENIE Molosy - jego przodkowie - biorąc udział w kampaniach wojennych i igrzyskach cyrkowych , wyrobiły sobie opinię zwierząt okrutnych. Wizerunek ten umocniły jeszcze organizowane z ich udziałem walki psów między sobą oraz z bykami i niedźwiedziami. Selekcję przeprowadzano wówczas na podstawie przydatności do tych walk. Na szczęście dziś stereotyp walecznego boksera, który nigdy nie zwalnia chwytu, stał się nieaktualny.
OSOBOWOŚĆ
Bokser nie jest wzorem grzeczności, bywa też chimeryczny i obrażalski, ale ma wiele zalet. Nigdy nie maleje jego wielkie przywiązanie do człowieka, a wierność wobec wszystkich członków rodziny jest przykładowa. Otwarty i szczery, raczej budzi respekt niż jest groźny. Podejrzliwość nie leży w jego naturze. Jeśli do domu przychodzą obcy, traktuje ich jak przyjaciół, mając zaufanie do swego pana. Jego uprzejmość ma jednak swoje granice. Bokser nie jest agresywny ani skory do gryzienia, ale potrafi być doskonałym stróżem. Najczęściej zadowala się warczeniem, kiedy znajdzie się w obliczu niebezpieczeństwa. Gdy trzeba, potrafi użyć siły. Intruz, który ryzykuje wdarcie się na teren jego posesji, nie będzie dobrze widziany. Wrodzona równowaga charakteru i starania hodowców, zmierzające do wyeliminowania agresywności tej rasy (ale i zbytniej nieśmiałości) uczyniły z niego znakomitego psa rodzinnego. Również i władze właściwie go oceniają, nie został bowiem uznany przez prawo za zwierzę niebezpieczne. A przecież jest molosem.
WYCHOWANIE I ZACHOWANIE
Nie jest łatwy do wychowania, przysparza problemów nawet doświadczonemu właścicielowi. Wyszkolony jest oczywiście posłuszny i karny, ale i tak ma mnóstwo najrozmaitszych pomysłów, które mogą pana wprawić w zdumienie. Bardzo przywiązany do swojej rodziny (ale nie żebrzący stale o pieszczoty), bywa nieco zaborczy. Na ogół nie toleruje w swoim domu obecności konkurenta w postaci innego psa. Paradoksalnie, znacznie łatwiej zaakceptuje kota! Na szczęście nie jest to zasadą i niejeden bokser nie będzie stwarzał problemów, gdy przyjmiemy pod swój dach jego pobratymca.
AKTYWNOSC I OTOCZENIE
Do rozładowania energii bokser potrzebuje ćwiczeń sportowych. Przez całe życie zachowuje duszę szczenięcia. Lubi się bawić, jest bardzo wesoły i pewnie dlatego tak dobrze rozumie się z dziećmi. Gdy z nimi baraszkuje, może czasem okazać się zbyt brutalny - w żadnym wypadku nie wynika to ze złych cech, tylko jest zwykle skutkiem niezręczności.
RADY WYCHOWAWCZE
Koniecznie trzeba go nauczyć posłuszeństwa, by panować nad jego reakcjami. Nienaruszona powinna pozo stać jego naturalna łagodność i czułość. Równocześnie nie należy tłumić jego instynktu psa obronnego. Niedoświadczonemu właścicielowi radzimy szkolenie prowadzone przez kompetentnego tresera, które pozwoli na właściwe ukierunkowanie nadmiernej energii psa.
PIELĘGNACJA
• Sierść: krótka, twarda i zwarta w zasadzie nie wymaga pielęgnacji. Szczotkowanie pozwoli utrzymać ją w czystości i uwolni od martwych włosów. • Uszy: wymagają szczególnej uwagi zwłaszcza jeśli nie są obcięte. • Żywienie: dorosły bokser powinien otrzymywać dzienną rację 500-600 g suchej karmy ( w zależności od aktywności )Jeśli wolimy podawać mu posiłki domowe, przygotowujemy je z 400 -500 g mięsa na 300 g ryżu i 300 g warzyw • Ćwiczenia: temu aktywnemu psu trzeba koniecznie dać okazję do zaspokojenia intensywnej potrzeby ruchu.
WYGLĄD
Nie trzeba być koneserem psich ras, by rozpoznać tę charakterystyczną głowę, ciało lekkoatlety i czystą linię sylwetki wpisanej w kwadrat. Całość jest elegancka, a nawet fascynująca. Nikogo nie pozostawia obojętnym: albo się go uwielbia, albo nie lubi. Szeroki i lekko zadarty nos nie jest u boksera dziełem przypadku. Odziedziczył go po swym przodku w linii prostej - bullenbeisserze, przeznaczonym do polowania (a także do walki), którego zadaniem było przytrzymanie zwierzyny do chwili nadejścia myśliwego. Pies w żadnym wypadku nie mógł zwolnić chwytu. Nos lekko cofnięty w stosunku do szczęk ułatwiał w tej sytuacji oddychanie. Jednym z kryteriów selekcji była więc siła szczęki. Dziś także jest to ważny element standardu rasy. To głowa nadaje bokserowi charakterystyczny wygląd. Niektórzy twierdzą nawet, że jego pysk ma niemal ludzki wyraz. Ostatnio ta głowa, którą wszyscy znamy, zaczyna się zmieniać, ku ubolewaniu niektórych hodowców, przyzwyczajonych do tradycyjnego wzorca. W 1988 roku zmodyfikowano standard, by sprostać wymogom przepisów zakazujących obcinania uszu. Nie obcięte uszy powinny opadać wzdłuż policzków. Ogon, obcinany częściej (bo to prostszy zabieg), jest noszony wysoko. Podkreśla sylwetkę i wzmacnia wrażenie jej krótkości. Te właśnie proporcje są tak ważne u boksera, który jest typowym psem o zwartej budowie. Jego wysokość w kłębie równa się podwójnej głębokości piersi. Prosta linia grzbietu kontrastuje z eleganckim wygięciem linii brzucha. Masa mięśni, znacząca w porównaniu ze wzrostem, sprawia wrażenie wielkiej siły. Muskularna budowa jest jeszcze bardziej widoczna dzięki krótkiej sierści, twardej, błyszczącej i zwartej. Bokser nie powinien być ani zbyt gruby, ani za lekki. Całość sylwetki jest naturalnie harmonijna. Umaszczenie akceptowane jest tylko żółte lub pręgowane. Białe plamy toleruje się, jeśli nie pokrywają powierzchni większej niż jedna trzecia szaty. Nie powinny wchodzić na tułów. Od 1925 roku standard rasy wyklucza barwę białą i czarną, a od 1938 roku „przepiórczą" lub cętkowaną. Ale narodziny szczeniąt białych nie należą do rzadkości (10% według ostatnich statystyk). To stanowi prawdziwy problem dla hodowców, którzy wzbraniają się przed ich usypianiem. Niektórzy bez skrupułów oferują wielką rzadkość w postaci śnieżnego boksera. Białe szczenię nie odpowiada jednak kryteriom standardu i nabywca powinien być o tym uprzedzony. Wyraziste „oblicze" boksera nabiera powagi dzięki czarnej masce. Standard precyzuje, że jej kolor powinien kontrastować z barwą szaty. Skóra na głowie marszczy się tylko wówczas, gdy bokser nastawia uszy (a u psów o uszach nie obciętych - w przypadku pobudzenia). Natomiast od nasady nosa ku dołowi występują zmarszczki i bruzdy.
CZY MUSI SIĘ ŚLINIĆ ?
Niektóre boksery nie ślinią się wcale, inne ślinią się nadmiernie. Tej skłonności można zaradzić. Należy psa żywić o stałych porach i nie ulegać pokusie podawania mu smakołyków poza godzi nami posiłków. Prócz tego warto pamiętać, że stres u psów zwykle wzmaga wydzielanie śliny.
TRADYDYJNY KSZATŁT USZU
Uszy tnie się pod całkowitą narkozą, przeważnie gdy szczenię ma 6 do 9 tygodni. Lekarz weterynarii nadaje im pożądany kształt. Gojenie trwa około 15 dni. Należy czuwać, by uszy stały prawidłowo. Można im ewentualnie pomóc, umiejętnie podklejając je plastrem (po wewnętrznej stronie). Zabieg ten jest jednak sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt.
ZDROWIE
Bokser miał smutną reputację psa żyjącego krócej niż inne rasy o podobnym „gabarycie". Ale w ostatnich latach obserwuje się pod tym względem znaczną poprawę. Kiedyś żył osiem lat, obecnie średnią długość życia boksera ocenia się na dwanaście lat, a czasami nawet więcej. Jest to związane z lepszą, świadomą opieką nad psami. Zwężenie aorty to choroba sercowo-naczyniowa, czasem przydarzająca się bokserom. Pies ten ma wszystkie charakterystyczne cechy ras podatnych na dysplazję stawu biodrowego: ciężką konstrukcję, tendencję do szybkiego wzrostu i potrzebę intensywnej aktywności fizycznej. Ale dysplazja nie jest jego największym problemem. Ważnym zagrożeniem jest skręt żołądka, któremu ulegają wszystkie psy większych ras. Z reprodukcją sprawa nie jest taka prosta. Zdarzają się trudności w czasie porodu, a utrata szczeniąt nie należy do rzadkości. Na 10 normalnych rodzi się jedno niepożądane - białe, które może być nosicielem chorób dziedzicznych, np. głuchoty.
WADY DYSKWALIFIKUJĄCE
• Kryteria ogólne: brak cech typowych, zwłaszcza jeśli chodzi o głowę. Wzrost przekraczający 63 cm (dla psa) i 59 cm (dla suki) nie dyskwalifikuje, ale wpływa na obniżenie oceny. • Kryteria szczegółowe: szata maści innej niż żółta i pręgowana (dopuszczalne białe plamy, jeśli nie pokrywają więcej niż jedną trzecią powierzchni szaty), jasne oczy. • Anomalie: jedno jądro lub brak jądra w mosznie, zgryz inny niż przodazgryz. • Charakter: pies bojaźliwy lub agresywny.
HISTORIA
Powstanie rasy zawdzięczamy kilku niemieckim hodowcom, owładniętym pasją eksperymentowania. Opierając się na psach używanych do walk z bykami - bullenweisserze i buldogu - rygorystycznie prowadzili selekcję i stworzyli nową rasę. Powodzenie tego eksperymentu przeszło najśmielsze oczekiwania. Wygląd i osobowość mogły utrwalić się prędko dzięki prostemu pokrewieństwu wspomnianych ras. Bokser skupił w sobie ich najlepsze cechy. Po raz pierwszy pojawił się w 1895 roku na międzynarodowej wystawie w Monachium Jego budowa różniła się nieco od aktualnie znanej. W 1896 roku założono księgę hodowlaną i dokonano w niej pierwszego oficjalnego wpisu. W 1902 roku opublikowano pierwszy standard. Pierwszy niemiecki klub boksera zmierzał do uprzywilejowania linii buldoga, z uszczerbkiem dla builenbeissera. W ten sposób bokser stracił nieco na bojowości (bullenbeisser znaczy dosłownie - „gryzący byki"), ale zyskał białą szatę (pojawiającą się od tej pory regularnie) i silnie zaakcentowany przodozgryz. META von der Passage, suka zapisana w księdze rodowodowej pod numerem 30, odegrała znaczącą rolę w historii rasy. Wydała na świat wspaniałe okazy szczeniąt. Jej wnuk, RALF von Vogelsberg, urodzony w 1908 roku i uznany przez specjalistów za „pierwszego pięknego boksera", został w 1911 roku kupiony przez małżeństwo Stockmannów, właścicieli hodowli „von Dom", i stał się znanym powszechnie reproduktorem, od którego wywodzą się wszystkie znaczące linie tej rasy. Już od początku XX wieku bokser stał się znany w krajach graniczących z Niemcami. W Holandii, Szwajcarii i Austrii zaadaptował się od razu. W Latach dwudziestych pojawił się we Francji. II wojna światowa dokonała wielkich spustoszeń w populacji rasy, której używano w wojsku. Odnowiono ją po wojnie, opierając się w dużej mierze na najpiękniejszych okazach urodzonych za Atlantykiem. Wkrótce (w 1950 roku) powstała międzynarodowa organizacja ATIBOX, zrzeszająca kluby miłośników boksera. Celem jej działalności jest ujednolicenie kryteriów standardu i rozwiązywanie wspólnych problemów hodowlanych. W 1988 roku, w wyniku zakazu cięcia uszu w Niemczech, opublikowano nowy standard, który akceptuje uszy opadające.
NA ŚWIECIE
W Niemczech, swym kraju ojczystym, bokser jest stale gwiazdą, a jego hodowla - wzorem w zakresie selekcji i doboru. Dzięki rzetelnej pracy hodowców, a także dzięki temu, że bokser ma tylko dwóch blisko spokrewnionych przodków, cała populacja jest bardzo wyrównana. Liczba narodzin kształtuje się od lat na takim samym poziomie: 2500-2700 szczeniąt rocznie. Wielka Brytania i kraje skandynawskie nie pozostają daleko w tyle. W Hiszpanii liczba urodzeń potroiła się w ciągu ostatnich pięciu lat (z 1345 w 1993 roku do 4700 w 1998). Bokser zajmuje tutaj szóstą pozycję w rankingu najpopularniejszych ras. Wielki sukces odnosi za Atlantykiem: 36 tys. narodzin rocznie (trzynaste miejsce w rankingu); także w Ameryce Południowej zadomowił się na dobre.
W POLSCE
Pierwsze boksery sprowadzono z Czech i Niemiec w lach dwudziestych. Wojna przetrzebiła stosunkowo nieliczną populację. W 1950 roku utworzono Księgę Wstępną, a pierwszą bokserką, która się w niej znalazła, była GAPCIA Xaxu (bod. W. Tarasiewicza z Warszawy). Szczyt popularności rasy przypadł na późne lata siedemdziesiąte. Obecnie jest w kraju około 2500 bokserów.
• Pies rodzinny i do towarzystwa - to najważniejsze zadanie boksera. Jego ugodowy charakter pozwala mu żyć w harmonii ze wszystkimi członkami rodziny, nie wyłączając dzieci. • Pies obronny: udowodnił, że jest doskonałym obrońcą o wystarczająco imponującym wyglądzie, by odstraszyć intruza. Nie jest jednak agresywny. • Pies stróżujący ( po szkoleniu). • Praca: w policji; sprawdza się jako tropiciel. · Sportowiec: ma szczególne predyspozycje do udziału w zawodach agility - jest średniej wielkości, bardzo sprawny fizycznie i chętny do zabawy.
BOKSER pies lekkoatleta
Artykuł z miesięcznika
BROŃ
Nr 9
Wrzesień 2000
Autor
Jan Borzymowski
Felietony poświęcone różnym rasom psów, zamieszczone w poprzednich numerach „BRONI", w większości dotyczyły grupy tzw. dogowatych, których przodkowie, w czasach starożytnych żyli w Azji, na terenach Asyrii, Mezopotamii, Babilonu. Do tej grupy należy również współczesny bokser. Wyprowadzenie tej rasy też maa swoją historię. W średniowieczu, w krajach europejskich zamieszkałych przez Gernumów używano do polowań psów zwanych barenbeisser (pożeracz niedźwiedzi). Na wyspach brytyjskich, w krwawych widowiskach cyrkowych oraz do walk z bykami używano między innymi bullenbeisserów (dławiciel, pożeracz byków). Niektóre z odmian tych psów krzyżowano między sobą włączając w te eksperymenty hodowlane istniejące już wcześniej na terenie Anglii rasę zwaną bulldog. Bullenbeissery występowały również w Niemczech. Miały opinio psów bardzo zręcznych, imponujących kocią szybkością. Potrafiły chwytem za nos unieruchomić najhardziej rozwścieczonego byka. Były też bardzo sprawne na polowaniu jako psy nagonkowe. Wielu autorów podaje, że pierwotnie niemieckie psy myśliwskie, w różnych okresach były krzyżowane z angielskimi mastifami. W drugiej połowie XIX wieku, znaczne wytrzebienie na terenie Niemiec zwierzyny łownej a zwłaszcza dzików, przyczyniło się do spadku popularności tych psów, a w pewnym sensie nawet do ich przekwalifikowania. Stały się nieodzowne przy pędzeniu bydła przez handlarzy. Hans Raber podaje, że za dobrego bullenbaissera płacono zadziwiająco wysokie ceny-. Pewien mistrz rzeźniczy na pytanie czy nie sprzedałby swojego psa odparł: „nawet jeśli dałby mi pan tyle dukatów, ile mój pies waży, nie mogę go oddać, ponieważ jest on przy mojej pracy absolutnie niezbędny". Wśród protoplastów boksera wymienić należy również psa występującego w średniowieczu na terenie Francji, który wg. źródeł historycznych zwał się „dławicielelm brabanckim". P'od koniec XIX wieku liczne w Niemczech bullenbeissery robią karierę „miejską". Nie tylko rzeźnicy ale również - studenci, aktorzy, zaczynają doceniać wesołość tego psa, temperament, niepowtarzalną mimikę jego pyska. W owym czasie zaczęto używać nazwy boxer. Z anegdot dotyczących przodków boksera przetrwała między innymi jedna o Tyrrasie, psie bawarskiego herszta rozbójników. „Okropnie wielki i zdecydowanie długi pies, maści brązowej, z ciemnymi pręgami i czarnymi łatami, strzegł z podziwu godnym zapałem bezpieczeństwa swego pana i uratował go z niejednego niebezpieczeństwa. W gospodach kładł się zazwyczaj na stołach, a jego ognisty wzrok skierowany był zawsze na drzwi, tak aby mógł obserwować wchodzących. Wydawało się także, że znał on bardzo dobrze wrogów Hiesela (ów rozbójnik nazywał się Matthias Klostermaier albo Hiesel z Bawarii - Przyp. autora), często bowiem nie szczuty atakował ludzi, którzy, jak okazywało się potem nie mieli dobrych zamiarów w stosunku do Klostermaiera. Dlatego też wielu wieśniaków wierzyło, że zwierzę opętane było przez diabła". Wspomniany przestępca skończył na szubienicy, a ówczesnym zwyczajem wraz z panem wieszano również psa. Pozostawiając niejako sekwencję historyczną kynologom wspomnieć należy, że za „matkę rasy" uznaje się sukę o nazwie Meta von der Passage, która występuje w rodowodach wszystkich bokserów i była kompozycją krwi brabantczyka, bullengeissera i buldoga angielskiego.
Obok kontynentalnej hodowli boksera, zwłaszcza włoskiej (w niniejszym stopniu niemieckiej!), potęgami w omawianej rasie są Stany Zjednoczone i Anglia. Entuzjasta i znawca tych psów larwo pozna egzemplarze z naszego kontynentu mające nieco inną rzeźbę głowy, mocno wysklepiane czoło i silnie zaznaczany podbródek dający w efekcie „aroganckie" poddarcie nosa. Polska kynologia dość późno włączyła się w hodowlę boksera. W 20-leciu międzywojennym pierwsze egzemplarze sprowadzono z Czech i Niemiec. Na ogólnopolskiej wystawie zorganizowanej w 1935 roku we Lwowie na 34 psy do stróżowania i obrony były tylko 2 boksery. Trudno mówić o jakichkolwiek przedwojennych liniach hodowlanych gdyż takie nie przetrwały. Niektórzy znawcy omawianych psów, przypuszczali, że ówcześni właściciele bokserów prowadzili osobliwą politykę hodowlaną krzyżując je z buldogami angielskimi. Obie rasy nazywano „cwajnosami", rozróżniając jedynie „te większe" (tzn. boksery) i „te grubsze" (tzn. buldogi). Powojenne inicjatywy, w zasadzie początki hodowli omawianych psów w Polsce były dość żmudne. Poniemieckie pozostałości, bardzo różnych egzemplarzy, krzyżowano z podobnie pozostawionymi, dogami de Bordeaux. Efekty tych działań, wpisywano do tzw. Księgi Wstępnej, i po ostrej, trzypokoleniowej selekcji - o ile nie pojawiły się cechy nietypowe dla rasy -czwarte pokolenie uzyskiwało prawo do rodowodu. Obecna pozycja boksera w kynologii polskiej jest mocna, zwłaszcza dzięki działaniom kilku entuzjastek tej rasy, a także dzięki importowi wartościowego materiału i krycia za granicą. Co dało porządny zastrzyk „świeżej krwi". Na międzynarodowej wystawie psów rasowych w Poznaniu pojawia się około 70 przedstawicieli tych miłych, żółtych i pręgowanych czworonogów, które oceniane są osobno pomimo, że stanowią jedną rasę. Dopiero zwycięzca rasy jest niejako „wspólny". Odnoszę wrażenie, że popularność boksera, w naszym społeczeństwie jest umiarkowana co jest krzywdzące dla tego niepospolitego psa. Miły wygląd, wspaniała muskulatura, dynamika, skoczność, cudowna harmonia budowy anatomicznej o finezji rzadko spotykanej w społeczności psów - to wszystko promuje boksera jako niebanalny „bilet wizytowy", zdecydowanie nobilitujący „drugą stronę smyczy". Typowy bokser jest spokojny a jednocześnie bardzo szybki; pojętny, łagodny i posłuszny, zarazem czujny, spostrzegawczy, śmiały i nieufny do osób obcych. Bardzo przywiązuje się do swego opiekuna i domowników. Zdecydowanie staje w obronie przewodnika i członków jego rodziny. Łatwo poddaje się szkoleniu i sprawdza się doskonale zarówno jako pies towarzysz jak i obrońca. Jego ciętość i nieustraszoność daje właścicielowi znaczne poczucie bezpieczeństwa.
Jan Borzykowski |

|
ZULA BOKSER |


|
Bokser w prasie |